O autorze
Łomżanin, absolwent dziennikarstwa, szeregowy pracownik mediów elektronicznych, niespełniony pisarz, miłośnik piwa i amerykańskiego kina.

Tarantino jednak zrobi "Hateful Eight"?

Wulgaryzmy, przemoc wobec kobiet i homoseksualny gwałt oralny – to nas czeka w najnowszym filmie Quentina Tarantino.

19 kwietnia w auli hotelu Ace w Los Angeles odbyło się publiczne czytanie pierwszej wersji scenariusza do „Hateful Eight” Quentina Tarantino. W czytaniu udział wzięli przyszli członkowie obsady: Kurt Russell, Amber Tamblyn, Samuel L. Jackson, Tim Roth, Bruce Dern, Michael Madsen, James Remar, Walton Goggins i James Parks.



Film wygląda na połączenie klasycznego westernu z kryminałem w stylu Agathy Christie. Dziennik „Guardian” zauważa podobieństwo do „Wściekłych psów”: dwie lokacje, klaustrofobiczny klimat przesycony wzajemną podejrzliwością, częste retrospekcje. Objętość scenariusza wskazuje, że film będzie trwał ponad trzy godziny. Historia podzielona jest na pięć rozdziałów.

Akcja dzieje się jakieś dziesięć lat po wojnie secesyjnej. W pierwszych scenach brutalny łowca nagród Russell eskortuje schwytaną Tamblyn przez pustkowie. Nie wiadomo, co zrobiła, jednak jej zbrodnia nie ulega wątpliwości, zaś Russell znajduje sporą przyjemność w biciu jej po twarzy. Dyliżansem kieruje James Parks. Na swej drodze spotykają Jacksona, weterana wojennego z siodłem, ale bez konia, a następnie Gogginsa, który zmierza do miasteczka, by objąć posadę szeryfa. Cała piątka zatrzymuje się w przydrożnej karczmie, by znaleźć schronienie przed zbliżającą się zamiecią. Tam poznajemy kolejnych bohaterów: starego generała Konfederatów Derna, milczącego Madsena, Rotha, który jest katem mającym stracić Amber Tamblyn, oraz człowieka prowadzącego karczmę pod nieobecność właścicieli. Wkrótce zaczynają umierać ludzie, powalani przez truciznę, którą ktoś podrzucił do kotła z jedzeniem. Na końcu wybucha strzelanina, podczas której wszyscy giną.

Zdaniem dziennika „Los Angeles Times”, podczas czytania najlepiej wypadli Goggins, Tamblyn, Russell i Parks. Jednak wieczór należał do Samuela L. Jacksona, który podbił serca publiczności. Na aplauz zasłużyła zwłaszcza scena, w której Jackson opowiada, jak przed zabiciem syna Derna zmusił go do seksu oralnego.

Scenariusz do „Hateful Eight” wyciekł w styczniu, co rozsierdziło Quentina Tarantino. Reżyser podał do sądu serwis Gawker, który opublikował tekst i ogłosił, że zarzuca projekt. Od tego czasu minęły trzy miesiące. Tarantino najwyraźniej zmienił zdanie. Kiedy publiczne czytanie dobiegło końca, reżyser ujawnił, że był to pierwszy szkic tekstu, a on sam pracuje właśnie nad drugą wersją, z innym zakończeniem. Później zostanie napisana trzecia..

Wygląda na to, że „Nienawistna ósemka” będzie następnym filmem Tarantino. Gdyby było inaczej, to dlaczego pisałby kolejne wersje?
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Kino
Trwa ładowanie komentarzy...